Nie ma co narzekać!

Dzisiejszy wpis będzie wskazówką, czego należy unikać jak ognia, gdyż jest to najbardziej demotywujący czynnik, który niestety jest w naszym kraju powszechny i nas na co dzień otacza. A jest nim narzekanie.

Sprawa tu wygląda prosto: gdy słyszymy, że ktoś narzeka mówimy, żeby przestał, bo to jego biadolenie i tak nic nie zmieni, a tylko innych wkoło zatruwa pesymizmem i zniechęceniem. Jak coś mu nie pasuje, to niech od razu robi coś w kierunku zmiany na lepsze, a nie tylko powtarza stale narzekanie na wszystko co się da.

Tak trzeba postępować, ponieważ nic dobrego nie ma w narzekaniu, tego w ogóle w naszym życiu być nie powinno!

Co zmieni to, że sobie ponarzekamy? Nic. Tylko pogarsza humor i denerwuje narzekającego i wszystkich w jego otoczeniu.

Zmieni tylko działanie w kierunku zmian i w czymś, co możemy zmienić. Ponieważ bezsensowne byłyby nasze starania o zmianę pogody. Na to akurat wpływu nie mamy, dlatego w tym wypadku trzeba akcentować pozytywy każdych warunków atmosferycznych. Niestety w Polsce jest tak, że jaka ta pogoda by nie była, to i tak będzie źle. 

Ale nie pogoda jest tu najważniejsza, a nasze życie. Dzięki temu, że przestaniemy narzekać stanie się ono lepsze, a my będziemy mogli iść bez przeszkód naprzód. Dotyczy to każdej sfery życia. Każdą narzekanie niszczy, a jego usunięcie buduje w nas optymizm, nawyk pozytywnego myślenia i uśmiechu na co dzień.

Ja dlatego już nie narzekam i czuję, że moje życie dzięki temu stało się lepsze. Tak więc warto wyłamać się z tłumu marudzących i zrobić to, czego oni przez marudzenie nie mogą- działać konstruktywnie i osiągnąć sukces!

Warto zwracać na to uwagę i uczulić się na tego wroga naszej motywacji:-)

Reklamy

Trzeba mieć dla kogo żyć!

Dzisiejszy wpis poruszy kwestię ważną, niematerialną jaką jest potrzeba i konieczność bliskości drugiego człowieka.

Może nim być przyjaciel, ktoś bliski z rodziny, współmałżonek, praktycznie każdy. Ale to powinna być osoba na którą zawsze możemy liczyć, ufać jej w 100% i być pewni, że nigdy nas nie zawiedzie, że będzie dotrzymywać swoich obietnic, dochowywać tajemnic i z którą możemy się często spotykać twarzą w twarz, a nie tylko wirtualnie, ponieważ to nie to samo, to nigdy nie zastąpi szczerej rozmowy. To jest ważne w erze rozwiniętego internetu, portali społecznościowych oraz licznych czatów, przez co spotkania stają się niestety coraz rzadsze.

Ta osoba jest niezbędna, aby żyć w szczęściu i radości oraz nie tracić motywacji do działania. To poczucie, że jest ktoś, dla kogo jestem bardzo ważny/na ma ogromną nieocenioną wagę. A jeśli jest takich ludzi więcej, to działa to jeszcze bardziej. 

Dla mnie są to moja żona i córeczka. To dzięki nim mam siłę, motywację do działania, nie poddaję się i robię wszystko co w mojej mocy, by były szczęśliwe. Dochodzi do tego jeszcze największe i najpiękniejsze  uczucie- miłość.

To bardzo istotne, bo w pojedynkę i w samotności do niczego w życiu nie dojdziemy. Nawet jeśli zarobimy miliony a będziemy sami, to i tak nie zaznamy szczęścia, a to jest przecież najważniejsze. Nie można tego kupić. Dlatego ważne jest, by nie przedkładać kariery, życia zawodowego, zarabiania pieniędzy nad rodzinę, przyjaciół, najbliższych. Bo stanie się tak, że nie wiadomo kiedy stracimy ich i będzie już za późno. Trzeba to wszystko połączyć tak, by bliscy byli na pierwszym miejscu, ale także rozwijać się na wszystkie możliwe sposoby i dążyć do wolności finansowej.

Trzeba żyć dla ludzi, a nie bez ludzi!

Nie można o tym zapominać, bo to kwestia kluczowa. 

Pieniądze są dla Ciebie, nie Ty dla pieniędzy!

Dzisiejszy wpis może nie jest w 100 % powiązany z motywacją, jednak poruszam w nim bardzo istotną kwestię mającą wielką rolę w życiu człowieka. Jest nią stosunek do pieniędzy, podejście do nich.

Kluczowymi pytaniami, jakie każdy z nas powinien sobie zadać są:

1. Czy ja żyję dla pieniędzy, czy też one istnieją dla mnie?

2. Czy pieniądze pełnią ważną rolę w moim życiu?

Jeżeli z odpowiedzi na powyższe pytania wynika, że żyjesz dla pieniędzy i pełnią one ważną rolę w Twoim życiu to bardzo niepokojący sygnał alarmowy, sygnał do zmiany w Twoim życiu, którą trzeba przeprowadzić jak najszybciej, żeby Cię ocalić.

Te słowa mogą się wydać trochę zbyt mocne, ale tak nie jest, ponieważ myślenie tylko o pieniądzach, jak ich mieć najwięcej, robienie wszystkiego w tym kierunku sprawia, że inne o wiele ważniejsze kwestie zostają przesłonięte przez materializm. To groźne i niebezpieczne zjawisko. Jeśli się nad tym głębiej zastanowić, to zjawiska takie jak: kradzieże, rozwody, oszustwa, morderstwa, prostytucja, korupcja są właśnie tego efektem. Jednak nie ma co się zastanawiać nad tym,

TRZEBA ZMIENIĆ STOSUNEK DO PIENIĘDZY. To jest kluczem do sukcesu w życiu oraz szczęścia. Trzeba pieniądze traktować jak coś, co dla nas nic nie znaczy, np. zapałki. Po prostu to olewać, w ogóle o nich nie myśleć, bo to tylko środek wymiany. Coś, czym się nawzajem wymieniamy. Można tu ułożyć łańcuch: Zarabiamy pieniądze pracując, a następnie wydajemy je na przeżycie, żywność, rachunki, tak więc wymieniamy naszą pracę, czas w niej spędzony na to wszystko. Widać tu sprzedaż naszego czasu na to, co kupujemy. I tu jest dowolność, jak wykorzystamy ten czas.

Ważne jest, by wykorzystać go jak najlepiej, by go nie marnować. Trzeba więc  robić to co kochamy, to co nas pasjonuje i tylko na tym się skupiać a zarobki spychać na dalszy plan.  Wiem, że to brzmi trochę dziwnie, ale chyba najważniejsze jest szczęście w życiu, to by cieszyć się tym, co robimy, bo wtedy chce się żyć. Inaczej jest w sytuacji, gdy przy wyborze pracy, ludzie kierują się głównie zarobkami, wysokością pensji, pieniędzmi a to, co powinno być najważniejsze spychają na dalszy plan. W ten sposób sami sobie szkodzą, ponieważ pracują z przymusu a to co robią nie sprawia im radości. Dlatego pojawia się niestety powszechne zjawisko braku chęci i zapału do pracy. Robią tylko to, co mają do zrobienia i to z wielkim bólem.  Zupełnie inaczej jest z ludźmi, którzy wybierają pracę związaną z ich pasją, wtedy nie ma żadnego przymusu, w końcu robią to, co kochają, więc są pełni zapału i werwy, a ich działanie to przyjemność. Jeśli są na niższych stanowiskach, to prowadzi to do awansu, ponieważ pracodawcy zawsze wynagradzają zaangażowanie. Widać, że lepiej wychodzi się na takiej postawie.

W naszym kraju może trudno być w tak komfortowej sytuacji, żeby przebierać w ofertach pracy/ otworzyć bardzo dochodowy biznes. nie jest to prosta sprawa, dlatego rozwiązaniem dla tych, którzy pracują bo muszą jest realizowanie swoich pasji poza pracą, rozwijanie tego i staranie się osiągania dochodów z tego aż do czasu, gdy pozwolą one na zwolnienie się z nielubianej pracy. Jeżeli to wszystko będzie robione  z „olewaniem” pieniędzy, to efekty przyjdą na pewno po jakimś czasie. Od nas samych będzie zależało po jakim.

Właśnie ludzie, którzy mają taki stosunek do pieniędzy osiągają największe sukcesy, bo nie przesłaniają one im najważniejszych rzeczy. Nie bez powodu powstało powiedzenie: „chytry dwa razy traci”. A idealnie pasującym przeciwieństwem będzie: hojny dwa razy zyskuje.

Zmierzam w tym wpisie do tego, żeby najważniejszą wartością dla czytelników stali się oni sami, ich zdrowie, rozwój osobisty oraz szczęście i to było w centrum. A wszystko inne było na dalszym planie. Zróbcie tak, a poczujecie ogromną różnicę i zmianę w życiu na lepsze.

Mam nadzieję, że ten wpis da do myślenia i skłoni do zmiany tych, u których pieniądze widnieją na pierwszym/ w czołówce hierarchii wartości i, że wezmą sobie do serca powiedzenie: „Pieniądze szczęścia nie dają” a dla tych, którzy już mają właściwy stosunek do nich utwierdzi w przekonaniach.

Proszę o komentarze i opinie na temat tego wpisu, jestem ciekaw co o tym myślicie 🙂

Wierz w siebie nawet gdy inni w Ciebie nie wierzą!

Dzisiejszy wpis po dłuższej przerwie spowodowanej nadmiarem obowiązków, będzie o tym, aby nie przejmować się tym, co myślą i mówią o nas inni. Trzeba to ignorować, powinno spływać po nas jak po kaczce, gdyż jest to bardzo demotywujący czynnik. A niestety często tak jest, że inni chcąc być najlepszymi „podkopują” wiarę w siebie innych, żeby tylko nie osiągnęli więcej od nich sami.

W naszym kraju niestety silnie zakorzenione jest wywyższanie się, pycha i nabijanie się z innych, wyolbrzymianie wad. Nie można być takim człowiekiem. Każdy, kto wykazuje się taką postawą pokazuje ile ma kompleksów, jak mała jest jego wiara w siebie, jak marna jest jego postać.

Tylko osoby o silnej osobowości, ludzie sukcesu wiedzący czego chcą i mający ogromną wiarę w siebie oraz obraną drogę do sukcesu i realizacji swoich marzeń „wyłamują się” od tej przeciętnej większości i nikogo nie obgadują, nie nabijają się, tylko przeciwnie- dają cenne rady i wskazówki, chcą pomóc a ich postawa jest niczym nie zachwiana, nic jej nie zmieni, są „odporni” na negatywne otoczenie (często nawet rodzina i najbliżsi)  które choćby się najbardziej starało nie zatrzyma ich i im nie przeszkodzi.

Właśnie o taką postawę w życiu chodzi i tak trzeba żyć, bo chcąc lepiej żyć, trzeba żyć inaczej niż szarzy, przeciętni ludzie!

Nie można się poddać i odpuścić!

Dzisiaj piszę o kolejnej istotnej kwestii, która ma wpływ na motywację do działania, ale również na samoocenę oraz poczucie własnej wartości. Tym istotnym czynnikiem jest wytrwałość. 

Bez niej do niczego nie dojdziemy w życiu. Jeśli ktoś określi sobie cel a nie będzie wytrwale do niego dążył, to wszelkie przeszkody na drodze do jego osiągnięcia staną się barierą nie do przejścia a takie osoby odpuszczą i nigdy już do jego realizacji nie wrócą.

Niestety w naszym kraju ogromna część społeczeństwa albo nie wyznacza sobie celów życiowych, a jeśli już to zrobi, to z powodu braku wytrwałości stają się one jedynie marzeniami, mrzonkami, które nigdy nie zostaną spełnione.

Wielokrotnie spotykałem się z opiniami typu: „A bo to trzeba mieć znajomości, żeby coś w życiu osiągnąć”, które dla mnie są tylko głupią wymówką, gdyż tak naprawdę te osoby powinny powiedzieć tak :”A bo nie chce mi się wkładać tyle wysiłku, dlatego lepiej byś zwykłym, szarym człowiekiem i nic wielkiego nie osiągać”. Czemu towarzyszy jednocześnie narzekanie w stylu:”Jak to ja mam źle, jak mi ciężko, nie mam na nic czasu i ledwo już daje radę”. A wszystko zaczyna się od braku wytrwałości. Tylko ludziom sukcesu jej nie brakuje.

Jednak to nie wystarczy, gdyż pierwszą, podstawową sprawą jest obranie swojej drogi do osiągnięcia celu. Często jest to trudne, szczególnie dla młodych osób, które nie wiedzą co chcą tak naprawdę w życiu robić. Znam to z autopsji, ponieważ jeszcze rok temu sam byłem w takiej sytuacji, jednak w pewnym momencie odnalazłem swoją drogę do celu i kroczę nią już od października 2012 roku, i nigdy tej drogi nie opuszczę, aż do momentu jego osiągnięcia. Gdy tak się stanie wyznaczę sobie kolejne cele.

Te 3 czynniki są podstawowe:

1.Wyznaczenie celu

2.Ustalenie drogi do jego osiągnięcia

3.Wytrwałe dążenie do celu i nie poddawanie się

Jeśli zabraknie choćby jednego z tych 3 podstawowych elementów, to nie ma szans na osiągnięcie w życiu sukcesu. 

Znam z życia przypadki, gdy brakowało elementu 3, i dlatego te osoby „odpuszczały” i się poddawały co było ich największym błędem. Powinny próbować do skutku, a na pewno by im się udało. To, że się poddały utrwaliło w nich przekonanie, że się nie da, spadła ich samoocena i poczucie własnej wartości z powodu świadomości porażki, gdyby nie ustąpiły, to byłoby odwrotnie.

Dlatego jeśli chcesz osiągnąć sukces, spełnić swoje marzenia, osiągnąć cele życiowe to zastosuj się do tych 3 punktów a uda Ci się to!

 

Trzeba wierzyć w siebie!

Piszę w dzisiejszym wpisie o kwestii podstawowej, bez której nic w życiu nie można osiągnąć. Jest to bardzo istotna, jeśli nie najistotniejsza cecha: wiara w siebie.

To jest podstawa, fundament naszego życia, tylko na nim możemy zbudować sukces. Jeżeli jest on mocny, stabilny, czyli mamy silną wiarę w siebie, we własne umiejętności, to będziemy działać odważnie i zdecydowanie, będziemy wiedzieć czego chcemy i, że to osiągniemy. 

Odwrotna sytuacja oznacza brak wiary w siebie, jest to fundament słaby i chwiejny. Takie osoby nie wierzą we własne umiejętności, żyją w przekonaniu, że się nie da, że nic nie osiągną, więc działają chaotycznie i niepewnie, do końca sami nie wiedząc czego chcą. Problem tkwi tylko i wyłącznie w nich samych, ale każdy, kto należy do tej drugiej grupy może zmienić ten stan rzeczy i „przejść” do grona osób wierzących w siebie.

Jak to zrobić?

To proste, wystarczy spojrzeć na osoby, które osiągnęły w życiu wielkie sukcesy i powiedzieć tak: skoro oni potrafili , mogli to ja też, bo kiedyś zaczynali od zera !!

Tak, to zadziała, ponieważ oni zaczynali od zera, a doszli do swoich celów. Osoby będące w punkcie „zero” właśnie tak powinny się motywować do rozpoczęcia zmiany w swoim życiu. 

Jeśli uda się osiągnąć ten przełom we własnej samoocenie, to wystartujemy a wtedy nic nas nie powstrzyma!!

Tak było w moim przypadku, należałem do grupy osób nie wierzących w siebie, ale przeczytanie książki „Bogać się kiedy śpisz” okazało się właśnie tym przełomem.  Od tamtego czasu zacząłem się intensywnie uczyć, rozwijać, gdyż uwierzyłem, że mogę, potrafię, jestem zdolny. Zacząłem od edukacji w celu nabycia umiejętności, które poprowadzą mnie do sukcesu, żeby potem je zastosować w praktyce.

Gdyby to nie nastąpiło, to nie wystartowałbym i stał w miejscu. Właśnie uwierzenie we własne umiejętności jest tym najważniejszym punktem!!

A wy czytelnicy, do której grupy osób należycie? Czy tak jak ja potrzebujecie przełomu?

Odpowiedzcie proszę w komentarzach, które są dla mnie bardzo ważne.

Dziecko moim skarbem, darem i szczęściem!

Witam

Dzisiejszy wpis nawiązuje do wielkiego wydarzenia w moim życiu. Było nim narodzenie się 1.07 o 20.23 Mai- mojej  ślicznej córki, która jest moim największym skarbem, kocham ją i bardzo się cieszę z tego, że jest już na świecie. Nic nie daje tak wielkiej radości i szczęścia:-).

Według mnie tylko tak należy podchodzić do zakładania rodziny i prokreacji. Niestety powszechne przekonanie jest takie, że dziecko to tylko liczne obowiązki, spore wydatki i poświęcenie. To jest według mnie baardzo błędne myślenie, które odbiera szczęście i radość osobom tak myślącym..

To prawda, że  dziecku trzeba okazać pełnię miłości, troski, opieki co wiąże się z nieprzespanymi nocami, masą nowych obowiązków, jednak nic nie zastąpi tego cudownego uczucia, gdy trzymamy pięknego noworodka na rękach i możemy go pocałować… Tego nie da się opisać słowami, to trzeba po prostu samemu przeżyć..

Dlatego warto zakładać rodziny, rodzić dzieci i czerpać z tego radość i szczęście.  Jak dla mnie jest to najważniejsze w życiu a wszystko inne to drugorzędne sprawy..

Nagrodą za okazaną miłość będzie odwzajemnienie tego uczucia przez dziecko..

I właśnie to teraz napędza mnie do działania, jest całym moim życiem!

A to mój skarb:-)

Obrazek